Dane zostały wydrukowane ze strony:  
tymoteusz.com.pl  
  
  
  
  
4 15 16 NAJPROŚCIEJ JAK UMIEM (Piotrowi Skorochudowi) Jakoś to wszystko się urwało
i potoczyło dalej bez nas
liście znikają coraz szybciej
jakby je trawił ogień

krwawo się skarży jarzębina
słońce zachodzi nad kościołem
i nawet nie wiem gdzie twój grób
mój jest tuż obok za mym domem

bo już przestałem dawno żyć
tak jak się kiedyś barwnie żyło
przyjaciół las przed nami rósł
a teraz życie jak pustynia

i co mam sobie dopowiedzieć
dawno urwały się rozmowy
nikt mi o tobie nie powiedział
gdy sądny dzień nadchodził

zapalam znicz – stawiam na stole
i piszę wiersz o tobie
a w sercu rośnie wielki żal
żal po mnie i po tobie

Turek – 12.10.2002 r.


Lech Lament 226