Dane zostały wydrukowane ze strony:  
tymoteusz.com.pl  
  
  
  
  
4 9 70 BYŁ TU RENOIR Pamiętasz
Anastazy grywał tu na skrzypcach
koń Ignaca wykradał jabłka z koszy
zachodzące suknie dziewczyn łaskotały piach i trawę
gdy w tańcu szukały swoich chłopców

zdyszane rozplatały chustki i warkocze
wyszukując w powietrzu czułych miejsc
pozbywały się ozdób-długich cieni
ponaglane wiatrem szły nad brzeg
by powielać nagość w ciemnym wnętrzu wody
ulegać kapryśnym ruchom fal

ktoś wywołał je z lasu
przeniósł w inny świat
rozwiały się z liśćmi skrzypce i ogniska
trawa ciężko dyszy
wodę wyparł muł
tylko księżyc jak dawniej milczy


Lech Lament 1006